Obecna generacja konsol traktuje horrory po macoszemu. Dawno temu pojawiło się świetne Dead Rising, w tym roku większość graczy zawiodła się na Alone in the Dark. Europa ma czekać do lutego na nowego amerykańskiego Silenta a w marcu pojawi się Resident Evil 5, który śladami poprzednika będzie pewnie bardziej action niż survival. W ten oto sposób dawne serie odchodzą od swych korzeni a nowości za wiele się nie pojawia. Odstępstwem od tej reguły jest Dead Space, pochodzące od znienawidzonych królów gier spod znaku sequela EA.Nasza przygoda w świecie rozpoczyna się na pokładzie statku kosmicznego który "dokuje" w stacji badawczej Ishimura .
Główny bohater o biblijnym imieniu przybył tutaj wraz z kilkuosobową ekipą z nie do końca wytłumaczoną misją. Na stacji przebywa też jego ukochana. Miejsce okazuje się opustoszałe do momentu ataku maszkar i panicznej ucieczki bezbronnego Isaaca, oddzielonego od członków swojej drużyny. To jest początek kosmicznego horroru który zapewni dobre 10 godzin intensywnej, przerażającej i bardzo klimatycznej rozrywki. Wydarzenia poprzedzające akcje gry przedstawione są w cyklu komiksów i filmie animowanym. Istnieje jeszcze gra internetowa NoKnownSurvivors , która pozwala wczuć się w klimat tytułu i zapoznać się z losami mieszkańców Ishimury . Nie jest to co prawda fabuła która może równać się z Silent Hillem ale wraz z dodatkowymi elementami jest to solidna opowieść o obcych formach życia.
Grafika i dźwięki są dopracowane do perfekcji i potęgują strach jaki wycieka z tego tytułu. Te dwa elementy świetnie pełnią swoją rolę lecz nie są tym co przyciąga do Dead Space. Flaki i latające kończyny są magnesem tego koszmaru. Już po trailerach widać było, że będzie brutalnie. Jest tak dzięki ciekawemu patentowi jakim jest metoda zabijania potworów przez ich rozczłonkowanie. Polega to na tym, że zakończyły się czasy gdy headshot czy seria z karabinku w klatę załatwia sprawę i pozbawia wroga życia. Teraz jedynym sposobem pozbawienia stwora życia jest pozbawienie go kończyn (i to czasem nie starcza). Ten element połączony z atmosferą strachu i całkiem zgrabnie stworzoną historią stawia Dead Space w szeregu z tuzami gatunku jak Silent czy Resident. Muszę się przyznać, że wkręciłem się w ten tytuł i co nie zdaża się często odstawiłem inne gry aby delektować się DS.
9/10
PS Sequel został już zapowiedziany.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz