poniedziałek, 20 października 2008

łał mam kamerkę zróbmy horrora


Właśnie zauważyłem, że na necie pojawiło się długo oczekiwane przez posiadaczy boxa Gears of War 2. Jak w takiej sytuacji nie być piratem kiedy na prawie miesiąc przed premierą można zagrać w coś co znaczna część branży okrzyknie tytułem tego roku?

Dzisiaj w drodze powrotnej z uczelni wpadł mi do głowy kolejny przełomowy pomysł na opowiadanie lub film. W przeciwieństwie do stuffu gdzie z przyszłości ktoś (często sam hiroł) ostrzega głównego bohatera jeszcze przed strasznymi wydarzeniami, u mnie to postać z przeszłości pozostawia sobie informację. Jeśli uda mi się to napisać to chcę stworzyć coś pomiędzy Planescape Torment a opowiadaniem Dicka "Przypomnimy to panu hurtowo".



Ostatnio znalazłem tyle wolnego czasu, że obejrzałem filmidło z siostrą Dextera. Nie chcę mi się specjalnie o tym tworze pisać bo to horror fpp jakich ostatnio pojawiło się dośc dużo. Mamy więc Blai Witch Project (niby dokument) wymieszane z czymś co można spokojne nazwać zombie z hiszpańcami zastąpionymi hamburgerami (Jest to remake europejskiego dzieła z 2007).
Quarantine - film prawie identyczny jak rec. Jeśli ktoś widział hiszpański oryginał nie ma po co to odpalać, kilka nowych sekwencji śmierci nie jest warte 1,5 h życia. W wypadku gdy nie widziało się pierwowzoru mamy całkiem ciekawy pomysł na horror który podobno potrafi przestraszyć. Ja nie podniecałem się ani cyckami bohaterki Rec ani samym filmem. Tutaj biust uległ znacznemu zmniejszeniu ale zawartość gore wzrosła, co lepsze nie wiem. Ja nie maiałem okazji się przestraszyć ale ktoś o słabszych nerwach może drognąć w pewnych momentach. Średni film z przed jakiegoś roku doczekał się słabszego remake'u.
Film został po części wierny oryginałowi i mimo pewnych zmian w fabule nie ma tu happy endu co jest plusem.
4/10

Brak komentarzy: