Czekałem na ten film i o dziwo nie zawiodłem się
Niecała złotówka wydana w antykwariacie na zbiór opowiadań Barkera pt. "Księga Krwi" była całkiem niezłą inwestycją. W którymś tomie pojawiło się opowiadanie "Nocny pociąg z mięsem", a nim posłużono się do stworzenia filmu pod tym samym tytułem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz