czwartek, 25 września 2008

Seriale tej jesieni

Znienawidzona przez uczniów pora roku jest zarazem okresem kiedy to większość stacji telewizyjnych rozpoczyna emisję nowych seriali i raczy nas kolejnymi sezonami naszych "ulubieńców". Jako osoba która potrzebuje netowego fejmu (kto ne ma "majspejsów, fejsbookuf czy lasteffemuw" nie mówiąc już o sygnaturach z gamescore z Live'a) postaram się to całe bagno w tv przybliżyć wam drodzy czytelnicy.

Gary Unmarried
Kolejny sitcom gdzie bohaterem jest "wolny" mężczyzna w średnim wieku.

Debeściak serialowy

Niedawno na ekran mojego laptopa trafił pierwszy odcinek kolejnego, 4 już sezonu mojego ulubionego serialu komediowego How I met your Mother. Nie wiem czy wiele osób oglądało chociażby jeden odcinek tego amerykańskiego tworu,ale większość osób które do tego zmusiłem go polubiła. Może jest coś w tej na pierwszy rzut oka banalnej historyjce.

De Niro i Pacino - musi być hit!!!!!!!!!!!!!!

Niestety niekoniecznie.
Kolaboracja tych dwóch świetnych aktorów powinna przynieść film na bardzo ale to bardzo wysokim poziomie











6/10

niedziela, 21 września 2008

Pushing Daisies


Nie loguje się często do Xbox Live bo jestem zbyt leniwy na ciągłe wypinanie i wpinanie kabla sieciowego z konsoli do konsoli. Nie chce mi się też podłączyć kolejnego kabla do routera więc loguje się co kilka dni jeśli nie dzieje się nic szczególnego. Ostatnio po jakimś tygodniu podłączyłem się i przejrzałem znajomą gazetkę mrugającą na czerwonawy kolor. Tam przez przypadek trafiłem na fragment pierwszego odcinka serialu który teraz przedstawię.

Pushing Daisies to nowy projekt twórcy naprawdę dobrego Dead Like Me do którego nawiązuje klimatem. Serial przedstawia perypetie ciastkarza/piekarza który posiada wyjątkowy dar przywracania do życia poprzez dotyk zmarłych istot. Jeżeli jednak dana osoba nie zostanie ponownie dotknięta w przeciągu minuty (wtedy ponownie wraca do "grobu" ale już na zawsze) to ktoś inny w zasięgu działania "zaklęcia" musi umrzeć. Główny bohater współpracuje z pewnym prywatnym detektywem rozwiązując niewyjąśnione śmierci dzięki swojemu darowi. Kiedy jednak spotyka w trumnie swoją ukochaną z przed 20 lat( z którą to dzielił pierwszy pocałunek), wiele się zmieni. Jak dalej może rozwijać się zwjązek dwójki ludzi którzy praktycznie się nie znają, nie mogą się dotknąć a do tego Ned ( główny bohater) odpowiedzialny jest za śmierć ojca dziewczyny.


Wiele osób twierdzi, że serial jest bardzo nasycony klimatem Burtona (niektórzy twierdzą, że to kalka) co jest pozytywnym elementem dodającym groteskowości historii. Na pewno serial jest zabawny i to nie w taki sposób jaknowy sezon Prison Break. "Gdzie rosną stokrotki" (polski tytuł) pełne jest humorystycznych dialogów i szalonych wydarzeń jakie następują podczas rozwiązywania kryminalnych zagadek.
Jedyne co mogę zrobić to polecić serial jako doskonałą odskocznię od innych produkcji nastawionych bardziej na akcję czy nieskończone dramaty miłosne.

Jak na razie pojawiło się 9 odcinków pierwszego sezonu, natomiast od 1 października rusza drugi sezon i jeśli nie nastąpi kolejny strajk scenarzystów będzie już w pełnym wymiarze.

sobota, 13 września 2008

czwartek, 11 września 2008

True Blood

Wampiry to nie tak popularny produkt serialowy jak bogate dzieciaki z Kalifornii ale miały kilka swoich seriali. Jedne były lepsze, drugie gorsze ale fan miał co oglądać. Teraz na HBO uderzył kolejny serial w tej tematyce, promując się tym, że robi go twórca Sześciu stóp pod ziemią.
True Blood opowiada o małym miasteczku na południu USA w rzeczywistości w której egzystują obok siebie wampiry i ludzie. Główna bohaterka Sookie jest kelnerką w lokalnej knajpie która najpewniej jest największą atrakcją całej mieściny.
To co wyróżnia ją od reszty to zdolności telepatyczne (czyta ludziom w myślach). Pewnego dnia do lokalu przybywa nowy członek lokalnej społeczności wampir, który przyciąga swoją odmiennością dziewczynę. Główna bohaterka ma brata który lubi seks na różne sposoby. Koleżankę od dzieciństwa uwielbiającą obrażać innych. Po dwóch odcinkach zakładam, że to będą ludzkie postacie w centrum zdarzeń jakie stworzą scenarzyści. Co do samych wampirów to mogą one koegzystować z ludźmi dzięki syntetycznej krwi nazywanej True Blood. Zakładam, że ich motywem przewodnim będzie kwestia równouprawnienia itp. bo o zgrozo trupiaki nie są do końca traktowane dobrze przez pozostałą część społeczeństwa.

True Blood zapowiada się na całkiem ciekawy serial odmienny od Buffy czy Anioła Ciemności. Nie ma tu za dużo akcji typu łubudu i po wampirze. Wszystko na chwilę obecną opiera sie głownie na pogawędkach i przedstawianiu świata w jakim przyszło żyć bohaterom. Szykujmy się na solidną produkcję tej jesieni i może najciekawszą nową propozycję sezonu 2k8/9.

niedziela, 7 września 2008

Korea

18 vs 29
Before and After: Plastic Surgery
Hello! Miss
Soulmate
Who Are You
Witch Yoo Hee

czwartek, 4 września 2008

Top 10 nadchodzących gier na klocka.

10.Pure
Arcade w grach sportowych to coś co uwielbiam( EA BIG anyone?). Z gierki od Disneya powinno wyjść coś jak SSX albo Tony Hawk tylko że na quadach.
9.Infinite Undiscovery
Podobno to krótki średniak nie do końca wart wydania kasy. Ja tam liczę na te 20 godzin znośnej zabawy która zamuli erpegowy głód.
8.Warriors Orochi 2
Koei ma talent do wydawania tej samej gry z minimalnymi zmianami typu kolor buta. Ja i tak po raz kolejny to kupuję i z uśmiechem dwa buttony mashuję.
7. Mercenaries 2 World in Flames
Pierwsza część najemników to moim zdaniem czołówka gier jakie pojawiły się na czarne pudło od MS. GTA na wojnie to formuła która musi się sprawdzić i tym razem. Ameryka południowa to dobre miejsce na rozpierduchę Jeśli ta gra zawiedzie to EA ma wjazd na chatę.
6. Fable II
Fable było przyjemną grą na której pełno ludzi się zawiodło. Sequel na pewno nie będzie tym czym miała być jedynka ale dostarczy frajdy zwłaszcza online.
5. Tom Clancy's EndWar
Strateg gdzie sterujemy głosem czyli koniec niewygodnego do tego typu gier pada.
4. Gears of War 2
Co tu pisać jest hype to czekam.
3. Left 4 Dead
Truposzczaki i Online od ludzi odpowiedzialnych za Half Life=Hit. Na gierkę czekam od zapowiedzi bodajże w CDA gdzie przeczytałem o trybie online co-op grupa ludzi kontra zombiasze sterowani przez ludzi.
2. Silent Hill: Homecoming
Z sentymentu do świetnej serii zagram w hamerykańską wersję ulubionego japońskiego growego horroru. Mam nadzieję że to będzie inne straszenie niż w The Suffering.
1. Fallout 3
Na samą myśl o tym co będzie dało się zrobić z tą grą kiedy wyjdzie jakiś edytor nie jednemu robi się mokro. Gra może być całkiem lub wręcz naprawdę dobra, u mnie jest niestety jako Fallout spalona na starcie. Mimo to i tak jest to coś na co czekam bardziej niż na gwiazdkę za czasów gdy nie wiedziałem, że Mikołaja nie ma (sorry za spoilera).

Pojawia się jeszcze dość dużo stuffu który może być całkiem niezły, ale wątpię czy niewymienione tytuły podpasują mi bardziej od tego co jest na tej liście.

wtorek, 2 września 2008

Punisher MAX

Mściciel z uniwersum Marvel nie był nigdy moją ulubioną postacią komiksową, ale miałem z nim styczność. Niezliczona kasa wydana nad morzem i salonie w mojej mieścinie na automacie z prze genialną grą od Capcomu (nie żałuję). Pamiętam też filmidło z Lundgrenem (całkiem znośne) i wersję z scjentologiem Travoltą (brakuje klimatu ale da się oglądnąć).

Too Human

10 lat tworzenia gry na trochę ponad 10 godzin

Too Human nie był tytułem na który wyczekiwałem z wywieszonym jęzorem i liczyłem minuty do chwili w której odpalę konsole. Jednak miała być to gierka przy której posiedzę do wyjścia Mercenaries 2. Na necie pojawiło się trochę niepochlebnych opinii jednak dużo dla mnie to nie znaczyło bo Alone in the Dark ludzie też zjechali a całkiem fajnie się grało. Tym razem jednak oceny typu 6 pasują do tytułu idealnie.
Z założenia gierka ma dobry pomysł Hack& Slash z wrogami nadciągającymi falami, do tego dorzucona kooperacja, różne klasy i nordycką mitologię w wersji cyberpunk.