Akcja książki dzieje się w nieokreślonych latach dwudziestego wieku. Na zielonej planecie wylądowali kosmici lecz równie szybko jak się pojawili zniknęli. Jedyne co po nich pozostało to tak zwane Strefy - składowiska artefaktów obcej cywilizacji. Czytelnik ma okazję zapoznać się z przemianami jakie zachodzą w ciągu dekady w Harmont, mieście w którym doszło do jednego z lądowań. Głównym bohaterem przedstawionej historii jest Red „Rudy” Shoert . Jest on stalkerem czyli swego rodzaju poszukiwaczem przygód zajmującym się nielegalnym wydobywaniem i handlem pozostałościami po kosmitach. Zajęcie to jest bardzo ryzykowne gdyż w miejscu lądowania obcych doszło do przemian w otoczeniu i środowisko naturalne pełne jest niebezpiecznych pułapek i dziwnych zjawisk biologicznych i fizycznych. Do tego legalny dostęp do Stref mają tylko naukowcy z instytutów ONZ a każdy nieproszony gość w razie złapania zostaje rozstrzelany. Wraz z kolejnymi stronami książki młody bohater dorasta, zakłada rodzinę i ponosi straszne konsekwencje swego zawodu. Książka jest uznawana za wybitną dzięki dokładnemu pokazaniu skutków decyzji bohatera i wpływu jego działań na całą jego rodzinę a także miasto. Brak tutaj komiksowych, jednostronnie pozytywnych lub negatywnych postaci za co chwała twórcom. Innym pozytywnym aspektem jest to że bohaterowie nawet najwybitniejsi naukowcy powieści nie posiadają wiedzy objawionej na temat zdarzeń. Poruszają się oni jedynie w ciemności spekulując na temat tego co zaszło a przedstawiane przez nich teorie dają czytelnikowi wybór preferowanej przez niego wersji wydarzeń jednocześnie nie pozwalają definitywnie stwierdzić jaki był cel lądowania pozaziemskiej cywilizacji i czy doszło do niego naprawdę.
Co ciekawe książka mimo że została napisana ponad dziesięć lat przed Katastrofą w Czarnobylu posiada wiele powiązań z tą tragedią. Przedstawione w niej opuszczone miejsca i tereny skażone a także konsekwencje szkodliwego promieniowania i panika jaką wywołuje tragiczne zdarzenie automatycznie umiejscawia Harmont na Ukrainie. Przykre dzieje historii sprawiają że powieść w klimatach fantastycznych staję się znacznie bliższa smutnej prawdy niż mogło się to wydawać autorom podczas tworzenia jej.
Co do samego sposobu napisania książki to opiera się ona w głównej mierze na dialogach pozwalających poznać mieszkańców przeklętego miasta. Język jakim posługują się postacie nie jest upiększany i na przykład stalkerzy nie stronią od wulgaryzmu tak jak nie stronią od alkoholu. Nadaje to prawdziwości postaciom i wpasowuje się w ich charaktery co należy poczytać za plus książki. Zastosowanie do opisu wydarzeń perspektywy pierwszoosobowego uczestnika wydarzeń zamiast wszechwiedzącego trzecioosobowego narratora podkreśla atmosferę niepewności i doskonale uzasadnia brak wiedzy i spekulacje bohatera na temat Strefy.
To co może zawieść część czytelników to dość lakoniczne opisy zjawisk, samej strefy i postaci. Można to jednak potraktować jako zachętę do wytężenia własnego umysłu i stworzenia własnej wizji krajobrazów i stworzeń które wywołują w bohaterach dane emocje. Niestety podobnie jak w przypadku książek innego mistrza P.K. Dicka można odczuć niedosyt, gdyż przy tak nietuzinkowym pomyśle chciałoby się dokładniej poznać realia i otoczenie wykreowanego świata. Cała przygoda jednak zbyt szybko się kończy a trochę ponad 170 stron jest zbyt małą ilością papieru by dokładnie wyeksploatować liczne nowatorskie idee Strugackich zawarte w czterech rozdziałach książki. Jeżeli czytelnik jest w stanie przeboleć te kwestie to powinien jak najszybciej poznać jedną z najciekawszych książek w gatunku fantastyki naukowej.
Fan gatunku odnajdzie tu na pewno niespotykane podejście do kwestii kosmitów i wynalazków a także prorocze ostrzeżenie przed eksperymentami i ich wpływem na otoczenie człowieka. Natomiast ci którzy nie są zaznajomieni z literaturą science fiction a tym bardziej z jej rosyjskimi przedstawicielami powinni jak najszybciej przeczytać „Piknik na skraju drogi” gdyż ten przedstawiciel gatunku potrafi zachęcić do poznania dorobku fantastycznonaukowego państwa położonego na wschodzie.
PS. Najnowsze wydanie książki przełożone przez Irenę Lewandowską posiada odmienny od oryginalnego tytuł „S.T.A.L.K.E.R. Piknik na skraju drogi”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz