Kolejny rok i kolejne targi E3. Tym razem było całkiem średnio. Może dlatego, że nie było w moim przypadku podniety na żaden konkretny tytuł. Przyznam, ze było całkiem sporo pozytywnych zaskoczeń. O dziwo jednak prawie wszystkie z nich to gry na Wii.
Nowy Kirby i Donkey Kong mnie totalnie mają. Nie wiem co jest w tych dziecinnych, często cukierkowatych produkcjach ale z jakiegoś dziwnego powodu lubię na nie patrzeć. Ba, często zdarza się, że te produkcje idealnie wpasowują się w moje upodobania do gier odstresowywujących.
czwartek, 17 czerwca 2010
sobota, 20 marca 2010
Miszczu miecha Drag-On
Drag-On ziomek znany jako protegowany DMX (chłopie skończ z kokainą) i członek Ruff Ryders jakieś trzy lata temu wyleciał spod mojego radaru.
Jednak przez przypadek dorwałem cedeka zatytułowanego Crazies (tytuł filmu który wychodzi w tym miechu). Odpalam ten shit i przy drugim kawałku jestem wciągnięty. Cholera ten ziomek co tak nawija to stary dobry Drag!
Jednak przez przypadek dorwałem cedeka zatytułowanego Crazies (tytuł filmu który wychodzi w tym miechu). Odpalam ten shit i przy drugim kawałku jestem wciągnięty. Cholera ten ziomek co tak nawija to stary dobry Drag!
poniedziałek, 28 grudnia 2009
środa, 23 grudnia 2009
Yupii mam Wii!!!
Niezdrowa miłość do gier ( na szczęście jeszcze nie w wersji ero-hardcore-Japan) zmusiła mnie do zakupu kolejnej konsoli. Padło na dziecko Nintendo. Mimo poważnych obaw związanych z tym czy ten sprzęt przypadnie do gustu graczowi takiemu jak ja. Zawsze byłem zwolennikiem bardziej brudnych klimatów a bajkowa kolorystyka jakoś do mnie nie przemawia. Gdyby nie magia serii Silent Hill pewnie dalej siedziałbym na jakimś forum i twierdził że Wii = Casual gamerzy.
Kupiłem jednak ta konsolke i muszę przyznać że byłem wcześniej w błędzie. Nintendo Wii to pro sprzęt z naprawdę bogatą biblioteką tytułów.
Kupiłem jednak ta konsolke i muszę przyznać że byłem wcześniej w błędzie. Nintendo Wii to pro sprzęt z naprawdę bogatą biblioteką tytułów.
sobota, 28 listopada 2009
poniedziałek, 23 listopada 2009
Praca naukowa
In Thugz we Trust: Creation of American Ghetto Hero
Mimo udręki jaka towarzyszy mi od dnia kiedy niczym szaleniec podjąłem się napisania pracy licencjackiej powiązanej ze zjawiskiem hikikomori. Tamten koncept nabiera coraz bardziej realistycznej formy ( pierwsze 10 stron już jest). Mam jednak chyba trochę za dużo wolnego czasu ( z dwie godziny w tygodniu) i postanowiłem zabrać się za pracę której pomysł i pierwotna wizja powstały w trakcie zajęć z Ethnic Minorities on American Television. Celem tego tekstu jest przybliżenie kultury gloryfikującej przemoc i wypaczenia. Skupiać się będę na pierwsze połowie lat dziewiędziesiątych wspominając o latach wcześniejszych i karykaturze gangstera jaka powstała w latach póżniejszych.
Mimo udręki jaka towarzyszy mi od dnia kiedy niczym szaleniec podjąłem się napisania pracy licencjackiej powiązanej ze zjawiskiem hikikomori. Tamten koncept nabiera coraz bardziej realistycznej formy ( pierwsze 10 stron już jest). Mam jednak chyba trochę za dużo wolnego czasu ( z dwie godziny w tygodniu) i postanowiłem zabrać się za pracę której pomysł i pierwotna wizja powstały w trakcie zajęć z Ethnic Minorities on American Television. Celem tego tekstu jest przybliżenie kultury gloryfikującej przemoc i wypaczenia. Skupiać się będę na pierwsze połowie lat dziewiędziesiątych wspominając o latach wcześniejszych i karykaturze gangstera jaka powstała w latach póżniejszych.
Subskrybuj:
Posty (Atom)